Cykl „Dźwiękoczułość”
Hey – „Chyba” W latach 80. i na początku 90. możliwość słuchania ulubionej muzyki bywała często czymś „ekskluzywnym”. Gdy w […]
Cykl „Dźwiękoczułość” Przeczytaj wpis »
Hey – „Chyba” W latach 80. i na początku 90. możliwość słuchania ulubionej muzyki bywała często czymś „ekskluzywnym”. Gdy w […]
Cykl „Dźwiękoczułość” Przeczytaj wpis »
Słońce sączyło się przez gęstwinę liści, malując plamy światła na zakurzonej polnej drodze. Szymon szedł nią od kilku godzin, przemierzając
Rok 2030. Na uniwersytetach wykładowcy od dwóch lat nie czytają prac, a jedynie sprawdzają cyfry. Obok nazwiska studenta na ekranie
Miara prawdy Przeczytaj wpis »
Grudzień 2025, Surpla, piątek, 5:00 rano. Nowy dzień wdziera się przez okna chaty Klemensa Bara jak nieproszony gość, pokrywając wszystko
„Głos z Krawędzi” Przeczytaj wpis »
Tafla wody leniwie niosła tratwę, na której stał opalony na mahoniowo mężczyzna z siwiejącą brodą, i długim wiosłem kierował swoją
Wrześniowe, późne popołudnie kładło złotawy blask na pustym peronie dworca głównego w Szczecinie. Igor wsiadł do pociągu relacji Szczecin-Warszawa i
Epilog sztuki Przeczytaj wpis »
We wrześniowy, chłodny poranek, gdy mgła nad Narwią jeszcze nie opadła całkowicie, przez łąki w okolicy Białegostoku wędruje człowiek. Nie
Źdźbła trawy Przeczytaj wpis »
297 Kelwinów (odwrócony 451 Fahrenheita) Nat Papers siedział w swoim małym mieszkaniu na ósmym piętrze wieżowca Porządek 17, z namaszczeniem
Odwrócone dystopie Przeczytaj wpis »
W wiosce Zeńbok, zagubionej gdzieś między lasami a bagnami Mazowsza, przyszedł na świat chłopak imieniem Modest. Matka opowiadała, że urodził